Szlaki w Beskidzie Śląskim na maj: co warto przejść i gdzie nocować w Wiśle

Szlaki w Beskidzie Śląskim na maj: co warto przejść i gdzie nocować w Wiśle
OKOLICA I AKTYWNOŚĆ1.05.2026

Szlaki w Beskidzie Śląskim na maj: co warto przejść i gdzie nocować w Wiśle

Szlaki w Beskidzie Śląskim na maj: co warto przejść i gdzie nocować w Wiśle

Maj w Beskidach ma coś, czego nie ma żaden inny miesiąc. Nie ma jeszcze letniego tłoku, kiedy na popularnych szczytach czeka się w kolejce do schroniska, ale jest już na tyle ciepło, żeby wyjść bez czapki i kurtki puchowej. Łąki przy szlakach obsypane są żółtymi i białymi kwiatami, w bukowych lasach słychać kukułkę, a widoki otwierają się inaczej niż latem, bo drzewa nie mają jeszcze pełnych liści i przepuszczają więcej przestrzeni.

Chata Pod Jaworem stoi przy ul. Soszowskiej 14 w Wiśle, dosłownie pięć minut pieszo od Głównego Szlaku Beskidzkiego. Wychodząc z pokoju, po chwili jesteś już na szlaku, bez dojazdów i szukania parkingu. Poniżej opisujemy cztery trasy, które w maju wyglądają szczególnie pięknie.

Główny Szlak Beskidzki przez Soszów: etap do zapamiętania

Czerwony szlak to najdłuższy znakowany szlak pieszy w Polsce, liczący około 496 km i prowadzący z Ustronia w Beskidzie Śląskim aż do Wołosatego w Bieszczadach. W okolicach Wisły jego trasa wiedzie przez Soszów Wielki i Stożek, w kierunku Baraniej Góry i dalej na wschód.

Dla gości Chaty to szlak do dyspozycji już od progu. Wychodzisz, mijasz las i po kilku minutach stajesz na czerwonym szlaku. W maju na grzbietowych łąkach kwitną pierwiosnki i niezapominajki, a widoki na Beskid Śląski są wyjątkowo wyraziste, bo drzewa mają dopiero pierwsze, delikatne listki.

Popularnym wariantem majowym jest wyjście szlakiem GSB na Soszów Wielki, a następnie w stronę Stożka (około 2,5 godziny w jedną stronę), albo po prostu spacer granią z widokiem na Wisłę. Szlak jest oznakowany kolorem czerwonym, trudność umiarkowana, teren grzbietowy, bez stromych urwisk, za to z dużą ilością widoków. Dojście z Chaty na GSB zajmuje około 10 minut pieszo, a spacer do szczytu Soszowa Wielkiego (886 m n.p.m.) kolejne 15-20 minut. Więcej o tym odcinku piszemy w osobnym artykule: Główny Szlak Beskidzki przez Soszów.

Barania Góra: korona Beskidu Śląskiego i źródło Wisły

Barania Góra to drugi co do wysokości szczyt w Beskidzie Śląskim, wznoszący się na 1220 m n.p.m. Ze zboczy Baraniej Góry wypływają źródła, które dają początek najdłuższej w Polsce rzece, Wiśle, wypływającej z Czarnej i Białej Wisełki. Na szczycie stoi wieża widokowa, z której w dobrą pogodę widać nie tylko polskie Beskidy, ale i Tatry oraz słowacką Małą Fatrę.

W maju Barania Góra jest szczególna. Rezerwat przyrody na jej stokach budzi się powoli: buczyny karpackie wypuszczają pierwszy, świeży liść, a w wilgotnych dolinach potoków rozkwitają czosnek niedźwiedzi i lepiężnik. Teren jest znacznie mniej zatłoczony niż latem.

Najpopularniejsza i najłagodniejsza trasa biegnie z Wisły Czarne szlakiem czarnym wzdłuż potoku Czarnej Wisełki, przez rezerwat, do Schroniska PTTK na Przysłopie, a następnie czerwonym GSB na szczyt. Długość trasy z Wisły Czarne wynosi około 8,9 km, czas przejścia to około 3 godziny 20 minut przy 648 metrach podejścia.

Uwaga praktyczna: rezerwat Barania Góra należy do najbardziej deszczowych obszarów w Polsce, warto zabrać przeciwdeszczową kurtkę nawet przy słonecznej prognozie. Na Baranią Górę nie wolno wchodzić z psem, dotyczy to całego obszaru rezerwatu. Z Wisły Czarne można dojechać autobusem lub samochodem (darmowy parking przy Leśnictwie). Z samej Chaty na Baranią Górę można dojść GSB przez grzbiet Soszowa, ale to pełny etap turystyczny (około 20 km, 5-6 godzin marszu) zarezerwowany dla doświadczonych wędrowców.

Soszów Wielki: kwadrans od Chaty, godzina widoków

Kto szuka krótkiej trasy na popołudniowy spacer, nie musi wyjeżdżać ani przygotowywać plecaka. Soszów Wielki wznosi się na 886 m n.p.m. i jest dosłownie za płotem: grzbiet zaczyna się tuż nad Chatą Pod Jaworem.

Czerwony szlak z okolic Chaty prowadzi przez las i wychodzi na pokryte polanami partie szczytowe Soszowa Wielkiego. Działa tam schronisko, gdzie można zjeść bigos lub wypić kawę z widokiem na Wisłę i okoliczne doliny. W maju o poranku doliny często zalewa mleczna mgła, która powoli cofa się w górę stoków.

Na szczycie Soszowa krzyżuje się kilka szlaków, co daje możliwość wydłużenia trasy w dowolnym kierunku: na Stożek (czerwony GSB), w stronę Czantorii lub na Przełęcz Beskidek. Czas przejścia z Chaty to około 15-20 minut na szczyt. Trudność: łatwa, dobra trasa dla rodzin z dziećmi, seniorów i osób wracających po przerwie od gór.

Trzy Kopce Wiślańskie: grzbiet na styku trzech gmin

Trzy Kopce Wiślańskie, wznoszące się na 810 m n.p.m., to szczyt na styku granic Ustronia, Wisły i Brennej: nazwa pochodzi od dawnych kamiennych kopców granicznych tych trzech miejscowości. To trasa wyraźnie łagodniejsza niż Barania Góra, a jednocześnie oferująca dobre widoki i przyjemne leśne odcinki.

Szlak żółty z centrum Wisły prowadzi przez osiedle Jarzębata i dalej grzbietem. Różnica wysokości wynosi około 200 metrów, a czas przejścia z centrum Wisły to 1,5 do 2 godzin, zależnie od tempa. Trasa biegnie przez malownicze polany i oferuje kilka punktów widokowych na dolinę Wisły. W maju szlak jest szczególnie przyjemny: między polami i łąkami wkomponowane są drewniane zabudowania, a powyżej Jarzębatej w lesie można przyjrzeć się pięknej buczynie karpackiej i formacjom skalnym.

Z Chaty Pod Jaworem na Trzy Kopce dojedziemy do centrum Wisły autobusem lub samochodem, skąd wyruszamy żółtym szlakiem. Można też zaplanować trasę przez Soszów, ale wtedy robimy znacznie dłuższą pętlę grzbietową, dobrą propozycję na intensywny, całodniowy wypad. Trudność: łatwa do umiarkowanej, polecana też dla rodzin z dziećmi.

Co zabrać na szlak w maju?

Maj w Beskidach ma swoją specyfikę. Rano może być zaledwie kilka stopni, w południe robi się przyjemnie ciepło, a wieczorem znów schodzi poniżej 10 stopni. Do tego majowe ścieżki, zwłaszcza te w lesie i na północnych stokach, bywają jeszcze mokre po nocnych deszczach lub topniejącym śniegu w wyższych partiach.

Podstawowy ekwipunek na majowy szlak w Beskidzie Śląskim to buty trekkingowe z dobrą przyczepnością, kurtka przeciwdeszczowa lub wiatrówka w plecaku, dodatkowa warstwa na zmianę, wystarczająco wody i kanapka, szczególnie na trasach, gdzie schronisko jest dopiero na szczycie, oraz kijki trekkingowe, bardzo przydatne na mokrych zejściach. Na telefonie warto mieć aplikację z mapami offline jako uzupełnienie papierowej mapy Beskidu Śląskiego.

Gdzie nocować: baza wypadowa pod samym szlakiem

Chata Pod Jaworem leży przy ul. Soszowskiej 14 w Wiśle, dosłownie pięć minut od Głównego Szlaku Beskidzkiego. Sześć przytulnych pokoi, domowa atmosfera bez recepcji i bezosobowych korytarzy, poranna kawa, zanim jeszcze wyjdziesz na szlak.

Rezerwując bezpośrednio przez naszą stronę, masz dostęp do naszej oferty na wieżę widokową na Skolnitym w pakiecie ze zniżką. Terminy majówkowe i czerwcowe rezerwują się z wyprzedzeniem, więc warto planować wcześniej.

Tekst: Iga, gospodyni Chaty Pod Jaworem


Wigilijka pod Jaworem

Wigilia firmowa w górach, ale bez sali konferencyjnej.

12-21

osób

1-19.12

termin

120 zł

od osoby

Wspólny stół w drewnianej Chacie, kominek, barszcz z uszkami i cisza za oknem.