Soszów w Wiśle – co warto zobaczyć i robić na Soszowie o każdej porze roku
Soszów Wielki w Wiśle to jeden z najpiękniejszych i najbardziej dostępnych szczytów Beskidu Śląskiego, czynny przez cały rok. W artykule znajdziesz wszystko, co warto wiedzieć przed wizytą: jak dojechać, które szlaki wybrać w zależności od kondycji, historię schroniska z 1932 roku, informacje o stacji narciarskiej Wisła Soszów Ski & Bike Arena, a także praktyczne wskazówki dotyczące przygotowania do wycieczki w każdej porze roku.
ATRAKCJE NA SOSZOWIE
4/15/20266 min read


Soszów w Wiśle – co warto zobaczyć i robić na Soszowie o każdej porze roku
Soszów Wielki to jeden z tych szczytów, które ludzie odwiedzają raz, a potem wracają. Może dlatego, że ma coś dla każdego – zimą szusują po nim narciarze, latem wędrują rodziny z dziećmi i zagorzali piechurzy, a jesienią przychodzą ci, którzy szukają tylko widoku i ciszy. Leży w paśmie Czantorii, na granicy Polski i Czech, na wysokości 886 m n.p.m., dosłownie 5 minut pieszo od Chaty Pod Jaworem. Jeśli tu nocujesz, masz go w zasadzie za płotem. A nawet jeśli nie nocujesz, warto wiedzieć co na nim znajdziesz, jak dojechać i na co się przygotować.
Czym jest Soszów i gdzie leży?
Soszów Wielki to szczyt w Beskidzie Śląskim, w paśmie Czantorii, leżący bezpośrednio na granicy polsko-czeskiej. Od centrum Wisły dzielą go samochodem dosłownie 10 minut, od rynku jest to jakieś 6-7 km. Szczyt wpisuje się w linię Czantoria Wielka – Soszów Wielki – Cieślar – Stożek, którą przebiega Główny Szlak Beskidzki – jeden z najsłynniejszych i najpiękniejszych szlaków w Polsce. Soszów nie jest najwyższy ani najbardziej spektakularny, ale to właśnie ta kameralność, schronisko z historią i widoki, które nagle otwierają się po wejściu na grzbiet, sprawiają, że ludzie tu wracają.
Z polany przy schronisku można zobaczyć Czantorię Wielką, Trzy Kopce Wiślańskie, Równicę, Skrzyczne, Małą Skrzyczne i Baranią Górę. Przy dobrej pogodzie – Pilsko, Babią Górę, a nawet Tatry.
Jak dojechać pod Soszów?
Najprostszy dojazd samochodem: z centrum Wisły jedziemy w stronę Jawornika (dolina Jawornika, około 1 km przed centrum skręcamy w prawo). Stacja narciarska i parking mieszczą się przy ul. Cieślarów 30. Bezpłatny parking jest dostępny na miejscu i pomieści aż 600 pojazdów, więc problem z miejscem na auto tu praktycznie nie istnieje.
Jeśli przyjechałeś pociągiem, wysiądź na stacji Wisła Jawornik – stamtąd pieszo pod wyciąg to kilkanaście minut spaceru wzdłuż doliny.
Nawigacja: wpisz Wisła Soszów Ski & Bike Arena lub ul. Cieślarów 30, Wisła.
Szlaki na Soszów – dla każdego znajdzie się coś odpowiedniego
Soszów można zdobyć na kilka sposobów, w zależności od kondycji, czasu i humoru. Poniżej zestawienie tras, które realnie warto rozważyć.
Trasa niebieska z Wisły Jawornik – klasyka, idealna na pierwszy raz
To najpopularniejsza trasa na Soszów i ma do tego dobry powód. Cała pętla tam i z powrotem wynosi zaledwie 7 km, co brzmi jak nic, ale w górach warto zarezerwować na to co najmniej 2 godziny, a z dziećmi nawet 3. Szlak zaczyna się przy ul. Cieślarów, biegnie przez tamę na Jaworniku i dolną stację kolejki linowej, przez las, prosto do schroniska na Soszowie. Ze schroniska do szczytu to już tylko kilkaset metrów pod górkę. Warto zatrzymać się chwilę przy tamie na Jaworniku – tutejszy wodospad jest skromny, ale robi wrażenie.
Poziom trudności: łatwy. Nadaje się dla dzieci i osób bez doświadczenia górskiego.
Trasa zielona przez Skolnity – dłuższa, ale bardziej widokowa
Szlak zielony zaczyna się od centrum Wisły i biegnie przez Skolnity na Soszów. Jest o 2 km dłuższy niż trasa niebieska, bardziej górski i miejscami bardziej stromy, ale za to widoki po drodze są wyraźnie ciekawsze. Po drodze mijasz Józefulę (779 m n.p.m.) z ciekawymi wychodniami skalnymi.
Poziom trudności: umiarkowany.
Wielka pętla Soszów – Stożek – dla ambitnych
Jeśli masz co najmniej 5 godzin i niezłą kondycję, warto rozważyć pętlę Soszów – Stożek Wielki. Klasyczny wariant zaczyna się w Wisły Łabajów szlakiem zielonym na Stożek, ze Stożka czerwonym szlakiem na Soszów, a powrót niebieskim do Wisły Jawornik. Na Stożku jest schronisko, gdzie można odpocząć i coś zjeść. Cała wyprawa to okolice 20-23 km zależnie od wariantu.
Wjazd kolejką – opcja dla tych, którzy chcą widoków bez wysiłku
Jeśli z różnych powodów piesze podejście nie wchodzi w grę, zawsze można wjechać 4-osobową kolejką krzesełkową. Górna stacja mieści się na wysokości 806 m n.p.m., różnica wzniesień podczas wjazdu wynosi 183 metry, a sama kolejka liczy 815 metrów długości. Ze stacji górnej do schroniska i szczytu zostaje kilka minut spokojnego spaceru.
Kolej działa zarówno latem, jak i zimą. Dokładne godziny i cennik – zawsze sprawdź przed przyjazdem na stronie wislaskiarena.pl, bo mogą się różnić zależnie od sezonu i pogody.
Schronisko na Soszowie – ponad 90 lat historii
Przy schronisku trzeba się zatrzymać dłużej, bo to miejsce z charakterem i historią, która naprawdę robi wrażenie. Schronisko zostało zbudowane w 1932 roku przez Pawła Poloka z Wisły i było całkowicie prywatnym obiektem. Prowadził je najpierw sam Polok, potem jego córka Anna wraz z mężem Janem Gajdzicą. Podczas II wojny światowej Gajdzicę wywieziono na roboty przymusowe, a Niemcy wymusili na jego żonie dzierżawę obiektu na rzecz Beskidenverein. Po wojnie schronisko znacznie rozbudowano, a w 1946 roku utworzono w nim stację cieszyńskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Od 1979 roku schronisko znów jest prywatne.
Dziś schronisko dysponuje 33 miejscami noclegowymi w pokojach 2–4 osobowych, pełnym zapleczem gastronomicznym i dostępem do internetu. Cena noclegu to około 70 zł od osoby dorosłej. Rezerwacje wyłącznie mailowo: soszow@wisla.pl, tel. 33 855 85 16.
W kuchni schroniska znajdziesz tradycyjne góralskie potrawy – kwaśnicę, żurek, domowe ciasta. W sezonie letnim organizowane są biesiady przy ognisku i gitarze. Warto też zajrzeć do sklepiku – można tu kupić konfitury, przetwory, smalec i zakwas na chleb. Posiadacze legitymacji GSB (Główny Szlak Beskidzki) mają 20% zniżkę na nocleg.
Wisła Soszów Ski & Bike Arena – narty, rowery, wyciąg
Na zboczach Soszowa mieści się największa stacja narciarska w Wiśle. Do dyspozycji jest 6 tras narciarskich o różnym poziomie trudności – od łatwych, które idealne są dla rodzin i dzieci, przez średnie, aż po najtrudniejsze. Najdłuższa nartostrada ma 1,9 km i jest oświetlona, co oznacza, że zimą można jeździć również wieczorami (stok bywa czynny do 21:30).
Zimą ośrodek oferuje wypożyczalnię sprzętu, szkółkę narciarską i szeroką ofertę karnetów. Latem stoki zamieniają się w trasy rowerowe enduro, a kolej krzesełkowa wywozi rowerzystów z rowerami na górę.
Szczegółowy cennik skipassów i godziny otwarcia znajdziesz na wislaskiarena.pl, bo zmieniają się sezonowo.
Co jeszcze znajdziesz w okolicy Soszowa?
Soszów to doskonała baza wypadowa na kolejne wędrówki w Beskidzie Śląskim, bo stoi dokładnie na skrzyżowaniu szlaków. Stamtąd czerwonym szlakiem możesz ruszyć na Czantorię Wielką (995 m n.p.m.) z charakterystyczną wieżą widokową albo w drugą stronę – na Stożek Wielki (979 m n.p.m.), gdzie czeka jedno z najstarszych schronisk w Beskidach. Obydwa kierunki są warte zachodu, a cała grań to jeden z najpiękniejszych widokowo szlaków całego Beskidu Śląskiego.
Jeśli wolisz spokojniejszy spacer bez wchodzenia na szczyty, wróć z Soszowa niebieskim szlakiem do Wisły Jawornik i zatrzymaj się przy tamie oraz wodospadzie – latem to fajne miejsce na chwilę wytchnienia, szczególnie gdy temperatura w dolinie daje się we znaki.
Na co się przygotować – praktyczne wskazówki
Kilka rzeczy warto wiedzieć zanim ruszysz, żeby wyprawa na Soszów była przyjemnością a nie zaskoczeniem.
Po pierwsze buty. Nawet na najprostszą trasę warto mieć dobre buty trekkingowe lub przynajmniej sportowe z wyraźną podeszwą. Ścieżki bywają kamieniste i mokre, a po deszczu ślizgają się porządnie.
Po drugie pogoda. Pogoda w górach zmienia się szybko i bez zapowiedzi. Nawet w środku lata dobrze mieć w plecaku lekką kurtkę i coś wodoodpornego. Termometr w dolinie i na szczycie potrafi się różnić o kilka stopni.
Po trzecie prowiant. Schronisko jest czynne i można tam zjeść, ale dobrze mieć własną wodę i przekąskę, szczególnie jeśli idziesz z dziećmi. Schronisko może być czasem zamknięte poza sezonem lub przy złej pogodzie.
Po czwarte pora roku. Każda pora roku ma na Soszowie swój urok, ale warunki się różnią. Latem trasy są zazwyczaj suche i łatwe. Jesienią bywają mokre liście, które na stokach robią swoje. Zimą bez raków i kijków na wybranych odcinkach bywa trudno. Wczesna wiosna bywa zdradliwa – powierzchowny śnieg zakrywa lód.
Po piąte aparat lub naładowany telefon. Widoki z grzbietu i ze schroniska naprawdę robią wrażenie, zwłaszcza przy dobrej przejrzystości. Szkoda byłoby tego nie uwiecznić.
Soszów a Chata Pod Jaworem – jesteśmy dosłownie obok
Chata Pod Jaworem stoi przy ul. Soszowskiej 14, 5 minut pieszo od Głównego Szlaku Beskidzkiego, który wiedzie prosto przez Soszów. To oznacza, że wychodząc z naszej Chaty i skręcając na szlak, masz Soszów dosłownie przed sobą – bez samochodu, bez dojazdu, bez szukania parkingu. Rano kawa, potem szlak, potem powrót i ciepły prysznic. Tak wygląda urlop, który naprawdę odpoczywa.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wyglądają nasze pokoje i sprawdzić wolne terminy, zajrzyj na podjaworem.pl lub zadzwoń pod numer 503 079 447.
Telefon
Czasem piszę. O tym co słychać w Chacie, co się tu dzieje i kiedy mam wolne miejsca albo coś specjalnego do zaoferowania. Jeśli chcesz być pierwsza/y w kolejce — zostaw mi swój adres mailowy.
Adres i nazwa firmy:
Agroturystyka "Pod Jaworem" Iga Prochowska
ul. Soszowska 14, 43-460 Wisła
REGON: 140960792, NIP: 5272223604
