Kąpiele leśne w Beskidach: 5 powodów, żeby wypróbować je w Wiśle

Kąpiele leśne w Beskidach to coś znacznie więcej niż spacer w lesie. W Chacie Pod Jaworem w Wiśle, tuż u stóp Soszowa, prowadzimy autorskie Leśne Kontemplacje, które pomagają wyciszyć głowę, oddech i codzienność. Sprawdź, dlaczego shinrin-yoku działa u nas szczególnie dobrze i dla kogo jest ta oferta.

PRZYRODAATRAKCJE NA SOSZOWIE

4/23/20266 min read

green leafed trees
green leafed trees

Kąpiele leśne w Beskidach, czyli o co tyle szumu

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o kąpielach leśnych, pomyślałam sobie trochę cynicznie, że to kolejne modne słowo, które ktoś wyciągnął z japońskiego słownika, żeby sprzedawać jogę w lesie za dużą kasę. A potem, mieszkając tu już kilka lat, zrozumiałam, że to, co robię niemal codziennie, kiedy wychodzę z psem przed chatę i przez dwadzieścia minut po prostu idę po lesie, ma swoją nazwę. I to ładną, bo shinrin-yoku, czyli dosłownie "zanurzenie się w atmosferze lasu".

Kąpiele leśne w Beskidach różnią się od tych z podręczników o tyle, że nie potrzeba do nich przewodnika w wyprasowanej koszuli, medytacyjnej muzyki ani matki-naturalistki, która poprowadzi cię za rękę po leśnych ścieżkach. Potrzeba lasu, ciszy i chęci, żeby na chwilę przestać coś załatwiać. U nas w Wiśle, tuż za progiem Chaty Pod Jaworem, to jest dosłownie trzy minuty drogi. Wchodzisz w las świerkowo-bukowy, który otacza Soszów, i pamięć o całym świecie znika już za pierwszym drzewem.

W tym artykule opowiem ci, dlaczego uważam, że warto spróbować kąpieli leśnych właśnie u nas, co takiego dają one ciału i głowie oraz jak my w Chacie Pod Jaworem zorganizowaliśmy nasz autorski program, który nazwaliśmy Leśne Kontemplacje.

Czym właściwie są kąpiele leśne w Beskidach

Shinrin-yoku po beskidzku

Kąpiele leśne, czyli wspomniane już shinrin-yoku, to praktyka, która narodziła się w Japonii na początku lat osiemdziesiątych. Tamtejszy rząd wprowadził ją oficjalnie do programu zdrowia publicznego, kiedy okazało się, że krótkie, powolne wejścia w las obniżają poziom kortyzolu, ciśnienie krwi oraz tętno, a jednocześnie wzmacniają odporność, ponieważ drzewa wydzielają fitoncydy, na które nasz układ immunologiczny reaguje całkiem wymiernie. Jeśli interesują cię konkretne dane, dużo rzetelnych opracowań znajdziesz chociażby w bazie badań medycznych PubMed, gdzie wpisując „shinrin-yoku” zobaczysz dziesiątki badań klinicznych.

U nas w Beskidach, w lesie pełnym świerków, jodeł, buków, borówek oraz mchów, fitoncydów wydzielanych jest naprawdę sporo. Do tego dochodzi coś, czego Japończycy raczej nie mają w swojej ofercie, czyli śnieg, który zimą tłumi wszystkie dźwięki do tego stopnia, że słyszysz własne bicie serca.

Czym kąpiel leśna nie jest

Warto też powiedzieć, czym kąpiel leśna nie jest, bo to jest dość powszechne nieporozumienie. Kąpiel leśna nie jest marszem z kijkami, nie jest zdobywaniem szczytu, nie jest też wyścigiem o najładniejsze zdjęcie na Instagram. Kąpiel leśna to chodzenie bardzo, bardzo wolno, czasem siedzenie, czasem dotykanie kory i liści, czasem po prostu stanie i oddychanie głęboko.

5 powodów, żeby spróbować kąpieli leśnych właśnie w Wiśle

1. Wisła ma jeden z najstarszych drzewostanów w polskich Beskidach

Lasy wokół Soszowa to nie jest młody, niedawno posadzony monokulturowy las świerkowy, tylko mieszanka gatunków, która daje niesamowite wrażenie głębi. Idąc niespiesznie pomiędzy drzewami czujesz, że nie jesteś w miejscu stworzonym dla ciebie, tylko że jesteś gościem, który przyszedł na chwilę. Ta świadomość sama w sobie działa terapeutycznie, ponieważ zdejmuje z nas obowiązek bycia w centrum wydarzeń.

2. Otoczenie Chaty Pod Jaworem jest ciche naprawdę, a nie umownie

Wisła jako kurort bywa głośna, szczególnie w centrum, w okolicach deptaka i skoczni. My jesteśmy osiem kilometrów od tego wszystkiego, po stronie Soszowa, gdzie samochody zaczynają być rzadkością, a wieczorem słychać głównie wodę w potoku oraz sowy. Kiedy mówię moim gościom, że u nas po ciemku widać gwiazdy, niektórzy z Krakowa czy Katowic patrzą na mnie jak na kosmitkę, bo zapomnieli, że gwiazdy w ogóle istnieją.

3. Kąpiele leśne w Beskidach działają szczególnie dobrze zimą

Większość ludzi myśli, że ten typ praktyki ma sens tylko w maju i czerwcu, kiedy wszystko pachnie i kwitnie. Prawda jest taka, że zima nadaje lasowi zupełnie inną jakość, ponieważ cisza jest jeszcze głębsza, a mróz oczyszcza powietrze z alergenów oraz drobnych pyłków miasta. Ja sama najbardziej lubię chodzić w las po pierwszym, świeżym śniegu, kiedy wystarczy przystanąć na pięć minut, żeby usłyszeć jak gałęzie pochylają się pod ciężarem.

4. Można to zrobić samodzielnie albo z nami

Jeśli jesteś typem osoby, która potrzebuje po prostu mapy i spokoju, w recepcji dostaniesz krótki opis trzech tras, które sama chodzę ze swoim psem. Jeśli natomiast wolisz, żeby ktoś ci pomógł wejść w ten stan powolności i nie wiesz od czego zacząć, mamy autorski program Leśne Kontemplacje, który prowadzimy w kameralnych grupach do pięciu osób.

5. Nie trzeba do tego specjalnej formy ani sprzętu

W przeciwieństwie do wspinaczki, biegania górskiego czy nawet narciarstwa, do kąpieli leśnej nie jest ci potrzebne nic poza wygodnymi butami i chęcią. To jest oferta dla dziadków, rodziców z małymi dziećmi, osób w trakcie rekonwalescencji, dla tych, którzy wrócili z burnoutem z biura, oraz dla wszystkich, którzy po prostu chcą mieć ciszę w głowie dłużej niż kilka minut.

Jak wyglądają Leśne Kontemplacje w Chacie Pod Jaworem

Poranek, czyli leśne śniadanie zmysłów

Leśne Kontemplacje zaczynamy powoli, zwykle po ósmej rano, kiedy gospodyni już przyniosła świeży chleb, a w kuchni pachnie smażoną jajecznicą. Zanim wyjdziemy do lasu, siadamy na tarasie, pijemy ziołową herbatę i przez piętnaście minut po prostu patrzymy. Na drzewa, na szron, na ptaka, który przysiadł na karmniku. To jest nasze rozpakowywanie zmysłów.

Powolne wejście w las

Potem, ubrani warstwowo i bez pośpiechu, wchodzimy wyznaczoną ścieżką pomiędzy drzewa. Idziemy naprawdę wolno, czasem siadamy na pniakach, czasem dotykamy kory. Ja po prostu zadaję kilka pytań, na które nie trzeba odpowiadać głośno. Czego jest najwięcej w tym kawałku lasu, koloru, zapachu, dźwięku. Jak pachnie twoja kurtka, a jak twoja dłoń po dotknięciu mchu. Pytania są proste, ale dziwnym trafem przesuwają uwagę z tego, co w głowie, na to, co wokół.

Powrót i ciepły kubek

Po mniej więcej dwóch godzinach wracamy do chaty, gdzie czekają na nas ciepłe kubki, kominek oraz ta specyficzna, leniwa cisza, która pojawia się zawsze po dobrze spędzonym czasie na zewnątrz. Nikt nie musi niczego komentować ani wyjaśniać, większość gości po prostu siada przy oknie i patrzy w ogień.

Dla kogo są kąpiele leśne w Beskidach

Dla osób po trudnym okresie w pracy lub życiu

Nie jest tajemnicą, że większość ludzi, którzy do nas trafiają na Leśne Kontemplacje, to osoby, które niedawno przeszły coś trudnego. Rozwód, utratę pracy, dłuższy epizod depresyjny, opiekę nad chorym rodzicem. Las i cisza działają na te sprawy lepiej niż tony poradników, ponieważ nie wymagają od ciebie nic oprócz obecności.

Dla par, które chcą się zatrzymać

Druga duża grupa to pary, które przyjeżdżają tutaj, żeby po prostu przestać być sobie kibicem i koordynatorem logistyki domowej, a znów stać się sobą nawzajem. Jedna wspólna cisza w lesie potrafi zrobić więcej niż trzy wieczory z lampką wina przy kolacji w restauracji.

Dla tych, którzy zwyczajnie chcą spróbować czegoś nowego

Trzecia grupa, być może najbardziej miła dla mnie osobiście, to osoby ciekawe świata, które usłyszały o shinrin-yoku w jakimś podkaście albo książce i po prostu chcą sprawdzić, o co chodzi. Właśnie dla nich prowadzimy tę ofertę w wersji łagodnej, bez mistycyzmu, za to z solidną dawką ciszy, zapachów oraz domowego ciasta po powrocie.

Praktyczne informacje

Kiedy najlepiej przyjechać na kąpiele leśne

Moim ulubionym sezonem na Leśne Kontemplacje jest późna jesień oraz wczesna zima, bo wtedy Wisła jest najcichsza, a las najbardziej dostojny. Wiosna i lato też są piękne, ale wtedy więcej jest turystów oraz naturalnego rozgardiaszu, który może rozpraszać. Jeśli jednak wybierasz się z rodziną i chcesz po prostu spokojnie pochodzić po lesie z dziećmi, najlepszy będzie czerwiec, kiedy wszystko pachnie najmocniej.

Ile trwa pobyt i co jest w pakiecie

Proponujemy pobyty 4-dniowe, w sam raz, żeby się zresetować. W pakiecie jest nocleg w jednym z naszych sześciu kameralnych pokoi, domowe wyżywienie (wegetariańskie) oraz udział w zajęciach Leśne Kontemplacje prowadzonych przez certyfikowaną przewodniczkę Agnieszkę Borutę. Więcej ciekawostek, bieżące terminy oraz zdjęcia z ostatnich sesji znajdziesz na naszej stronie z aktualnościami. Program i szczegóły na: www.lesnekontemplacje.pl

Jak zarezerwować

Najprościej i najtaniej rezerwuje się bezpośrednio u nas, telefonicznie pod numerem 503 079 447 albo mailowo na agrojawor@gmail.com. Goście, którzy rezerwują bezpośrednio przez naszą stronę, dostają od nas zniżkę na wejście na wieżę widokową w Wiśle, co dla wielu osób po kilku dniach w lesie jest miłym zwieńczeniem pobytu.

Zamiast podsumowania

Nie chcę cię do niczego przekonywać na siłę, bo kąpiele leśne w Beskidach są ofertą dla tych, którzy sami czują, że tego potrzebują. Jeśli jednak otwierasz ten artykuł któryś raz z rzędu i w głowie masz myśl, że przydałaby ci się cisza, to znaczy, że ten sygnał od ciebie samej albo siebie samego nie jest przypadkowy. W takim razie napisz, zadzwoń, albo po prostu przyjedź, a my czekamy z ciepłym kubkiem, lasem tuż za progiem oraz sześcioma przytulnymi pokojami, w których można naprawdę dobrze spać.